sobota, 9 maja 2015

                              Raw Granola 


Granola coś pysznego nie martwcie się jeśli nie macie dehydratora można to zrobić w piekarniku.

Potrzebujemy 
podkiełkowane nasiona gryki 
Trzeba kupić grykę nie paloną zamoczyć ją na noc a następnie pokiełkować jeden dzień wystarczy.
 O kiełkowaniu już wspominałam najlepiej do tego użyć słoika lub durszlaka i 2 razyna dziń przepłukać.
2 szklanki suchej gryki co da 4 sztuki podkiełkowanej
1 szklanka podkiełkowanych migdałów
1/2 szklanki orzechów laskowych 
  1/2 szklanki włoskich 
Lub innych
wszystkie orzechy tniemy na mniejsze kawałki  
1/2 szklanki wiórków kokosowych
2 jabłka 
nasiona chia mniej niż pół szklanki
ekstrakt z wanilii 2 łyżeczki ale nie ma konieczności
5 łyżek cynamonu
szczypta soli może więcej
2 szklanki daktyli moczymy około 20 min 
z 1,5 szklanki wody miksujemy
Wszystkie składniki mieszamy razem 
Jabłka tniemy na mniejsze ale nie za małe kawałki około centymetra grubości jeśli są ekologiczne nie obierajcie.
Na koniec dodajemy pastę z daktyli i  mieszamy dokładnie przekładamy na blachy u mnie z dehydratora  
 Zostawiamy na noc w przypadku piekarnika tęp na 40 stopni na papier warto potem przełożyć granole na drugą stronę i jeszcze na chwilę podsuszyć.


po wysuszeniu łamiemy na mniejsze kawałki i przekładamy do szczelnego opakowania.
można też dodać  do słoika żurawinę.
podawać z mlekiem migdałowym z konopi lub innym.

Choć muszę powiedzieć że mój mąż jadł granole jako przekąskę i znikneła w ten sam dzień;-)


Na koniec polecam obejrzeć film który wyznaczać powinien nowe wzorce "rozwoju"

 czy słyszeliście o państwie Bhutan gdzie każdy żyje w szacunku i ekologii a reklama jest tam zabroniona 
obejrzyjcie film a zobaczycie o czym piszę 
Film z lektorem.
"koniec ery wzrostu gospodarczego"


wtorek, 10 marca 2015

    Czekałam wizualizowałam i w końcu są z nami 




Wyciskarka green star do trawy,warzyw i nie tylko uważam najlepsza na rynku.
Prezent od męża.
I dehydrator marki ekskalibur rekomendowany przez 
Hipokrates instytut.
Zastanawiacie się a dla czego i po co nam to.
No więc wyciskarka jest dwu ślimakowa przy najbliższej okazji rozbiorę ją i pocykam po kolei zdjęcia.
Najważniejsze jest to, że przy wyciskaniu soków z wszystkiego nie tracą one swoich wartości gdyż są wyciskane a nie ścierane włókna poza tym sok nie jest podgrzewany przy pracy jak to się dzieje z sokowirówkami przez co ich wartość się obniża.
A sok można wycisnąć dosłownie z wszystkiego kolejny krok hodowla trawy pszenicznej o której już wspominałam i będę jeszcze więcej pisać...


Jarmuż,pietruszka,mięta jeszcze z ogródka.


Dehydrator to maszyna służąca do suszenia wszystkiego z opcją do raw jedzenia które przy suszeniu nie tracą swoich wartości czyli 42 stopni.
Wyobraźcie sobie że możecie jeść jeszcze zdrowiej i lepiej z myślą że to co jecie jest wartościowe i pożywne pychota.
Konstrukcja maszyny jest dość prosta z tyłu jest wiatrak a na górze pokrętło do manipulowania temperatury.


Chipsy jarmużowe na dwa sposoby solone i paprykowe.
Możecie zrobić je również w piekarniku 
Masujemy w oliwie i przyprawach bez łodyg na małe kawałki porwane  i do piekarnika naj mniejszą temperaturę.


Chlebki Raw
selerowo-siemieniowe

1,5 szklanki pokrojonego selera naciowego 
1/4 słonecznika 
miksujemy na jednolitą masę w robocie 
1,5 szklanki świeżo  zmielonego siemienia lnianego 
1-1,5 szklanki wody mieszamy z resztą składników
plus sól przyprawy.
Ja dokupiłam specjalne nie przyklejające papiery do dehydratora 
jeśli będziecie robić to w piekarniku użyjcie może papieru do pieczenie konsystencja będzie jak na ciasto do chleba.
Pieczemy około 12 godz.
Przesmaczny.

niedziela, 8 marca 2015

                  Typowy obiad w polskim domu?



No nie do końca bo po  wegańsku, a może to znaczy, że staje się to  typowe i powszechne.
Do zrobienia Kotletów zaispirowała mnie moja znajoma u której miałam okazję jeść kotlety z ciecierzycy.
Pozdrawiam serdecznie.



Obiad z kotletami po indyjsku
Jeśli macie możliwość kupowania w większych ilościach róbcie to bo zawsze bardziej się to opłaca.
Potrzebujemy szklankę suchej ciecierzycy 
lepiej używać suchej wersji niż z
puszki ponieważ w puszkach może znajdować się biosfenol A  w skrócie BPA już wspominałam o szkodliwości tego związku.
Wiec zawsze mamy jakieś zdrowsze rozwiązanie 
Cieciorkę trzeba wcześniej zamoczyć np. wieczorem
Po zamoczeniu zauważymy że lekko zaczyna kiełkować co znaczy że będzie lepiej strawna i szybciej się ugotuje.
Gotujemy i studzimy następnie przerabiamy na jednolitą masę używając robota kuchennego.
Dodajemy przyprawy 
sól do smaku
czosnek  2 ząbki
1/2 łyżeczki papryki
1/4 łyżeczki garam masala 
1/4 łyżeczki chilli 
około 2 łyżek mąki z cieciorki lub innej bez glutenu np. gryczanej.
mieszamy wszystko razem i formujemy kotleciki 
na koniec obtaczamy w kaszce kukurydzianej.



smażymy na olej np kokosowym do tego zamiast ziemniaków brązowy ryż z groszkiem u nas mrożony lekko doprawiamy dodajemy zioła.

Do tego surówka co tam macie w domu sezonowego




Smacznego!!!!

A na koniec na dobre trawienie pyszna melodia 





Dostaliśmy od naszych przyjaciół i jesteśmy zakochani.
dziękujemy ;-)








wtorek, 17 lutego 2015

 Dzielmy się tym co dobre i mądre, 
nieśmy wysokie pełne miłości wibracje.


Pełne słowa niesamowita gra aktorska.
Filmik jest bardzo krótki wiec obejrzyjcie bo warto.
Z nadzieją słuchajmy i nie zapominajmy po co tu jesteśmy.

Ponieważ życie jest najważniejsze szanujmy się i kochajmy wszystko co żywe  pochodzi z tego samego źródła.

PRZEPIS NA RAW ŁóDKI.



Potrzebujemy 
małą białą lub czerwoną kapustę 
Suszone pomidory w zalewie
małego brokuła
kiełki jakie tylko macie 
Zestaw warzyw jest dowolny
 pyszny jest zestaw jesienny kalafior, marchewka,kalarepę,fenkuł i inne.
Do tego robimy dip 
w łódeczkach jest serek z migdałów lekko wykiełkowanych z czosnkiem i pietruszką.
wcześniej zamoczone migdały obieramy ze skórki 
w robocie kuchennym z odrobiną wody i cytryny mielimy na serek.
doprawiamy i gotowe jak nam zostanie to będzie na kanapki.

Jeśli nie mamy pod ręką migdałów to używamy słonecznika nie trzeba go moczyć i szybko powstaje piękny dip często używamy go jako sos do surówek i nie tylko. 
Dodajemy odrobinę wyrazistych przypraw i zmieniamy w coś innego spróbujcie.

Z kapusty zdejmujemy delikatnie liście aby zrobić z nich "talerze" resztę szatkujemy i dodajemy na łódkę, brokuł kroimy drobno i pomidory na to serek i kiełki 
W przypadku kalarepy i marchewki kroimy w słupki lub na grubych oczkach ścieramy.



w życiu jest moc i wibracje.


poniedziałek, 16 lutego 2015

"Zielono mi i spokojnie, 
zielono mi,
 bo dłonie masz jak konwalie...."
 Piękna piosenka A.Osieckiej wykonana przez K. Nosowskiej 

Zielono mi .....

Czuć wiosnę, czuć nową energię i wszechobecną zieleń, która się budzi spod powierzchni ziemi.
Na samą myśl przychodzi mi tylko romantyczny nastrój we dwoje 
masaż i przesmaczna kolacja na zielono.

Dzisiaj pizza vege na zielono.



Przepis na ciasto pizzowe już podawałam ale dzisiaj je sobie przypomnimy.
320 g mąki ja używam orkiszowej jeśli nie to wybierajcie zawsze tą z pełnego przemiału.
1 łyżka oliwy
0,5 łyżeczki soli lub mniej
1 łyżeczka drożdży skondesowanych w Polsce będzie to jedna saszetka instant
mniej więcej 180 ml letniej wody najlepiej mieszać i samemu zobaczyć ile jeszcze.
Konsystencja ma być jak ciasto na pierogi 
odkładamy aż podrośnie około 30 min do godz.
Jeśli będziecie mieli problem bo ciasto się będzie kleiło posmarujcie ręce oliwą i uformujcie kształt na papierze do pieczenia 

Sos 
Przecie rozrzedzamy wodą doprawiamy solą, bazylią suszoną ząbkiem czosnku lekko podgrzewamy

Smarujemy ciasto sosem 
dodajemy cebule pociętą w piórka suszone pomidory pocięte w kostkę i dużo pociętych w paski grubsze pieczarek i na co macie ochotę np. kukurydza oliwki itp.

Wkładamy do piekarnika 230 stopni na około 15 mi aż pizza będzie chrupiąca 
Na sam wierzch kładziemy rukoli dużo lub szpinaku lub roszponki
 polewamy oliwą i posypujemy płatkami drożdżowymi nie aktywnymi dadzą posmak serowy.


niegrzecznie ale na zdrowo.


Do tego jeszcze więcej zielonego 
Sałatka z jarmużu z purpurową marchewką i kiełkami 

   
Zielono mi....

środa, 7 stycznia 2015

             Ciasto zebra bez jaj bez mleka 100% vegę


Ciasto to jest trochę zmodyfikowane sięgając pamięcią do dziecięcych lat kiedy to w domu słodycze były tylko w tedy kiedy je przyrządzała mama przypomniałam sobie ciasto  zebrę. 
Mieliśmy taką frajdę z bratem pomagając mamie przy robieniu zebry, że natchnęło mnie to do zrobienia wegańskiej alternatywy.

Ciasto jest bardo szybkie do zrobienia.

Składniki 
1 szklanka piure z dyni 
my mamy jeszcze z działki było jej dużo wiec mamy zamrożone można też za pasteryzować w sezonie.
2 szklanki mąki orkiszowej przesianej przez sitko
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1/4 oleju dałam rzepakowy
1/3 cukru lub więcej wszystko zależy od słodkości dyni.
2-3 łyżeczki kakao

Do dzieła
Do przesianej maki dodajemy suche składniki
dynie ubijamy z olejem i cukrem mieszamy aż się połączy dodajemy do reszty i mieszamy dobrze.
dzielimy na pół jedną cześć przekładamy do foremki drugą mieszamy z kakao i dodajemy do reszty starając lekko je ze sobą zmieszać.
pieczemy około 1 godz. w 180 stopni oczywiście zależy od piekarnika


bon appetit




Witam serdecznie wszystkich w nowym roku 2015.
życzymy wszystkim samych wspaniałości, nowych planów pełnych wyzwań i podróży do zdrowia oraz samo realizacji i zaparcia w postanowieniach.
Dla tych z Was którym ten rok zaczął się nie po waszej myśli wysyłamy dużo energii i dobrego słowa.

Chciała bym również podzielić się zwami naszym
 5 minut.
Jeszcze w Starym roku postanowiliśmy się pobrać.
Ten dzień był najpiękniejszym dniem jaki mogliśmy sobie wymarzyć.  
świeciło piękne słońce a na twarzach naszych czuć było mróz.
Wczesna godzina i tylko my. :-)
Wiem, że wydawać się może to dość szalone ale chcieliśmy to zrobić tylko dla siebie i po swojemu
 nie urażając przy tym nikogo.
świadków znaleźliśmy przypadkowych na ulicy,
 bardzo miłych młodych ludzi.
ślub odbył się w pięknym miejscu w stolicy Walii w Cardiff kiedyś stacjonowali tam Rzymianie wiec pełno jest tam pięknych starych budowli.


To miejsce gdzie nasz ślub się odbył.


po ceremonii znaleźliśmy przyjazną restaurację serwującą wegańskie posiłki i słodkości.


To nasz tort ślubny pyszny.

I tak o to w prosty magiczny sposób staliśmy się jednością.

Wszystkim jeszce raz życzymy w nowym roku jak najwięcej miłości i szacunku a reszta przyjdzie sama.